ej spoko, spoglądasz ku widokom
atomy jak tomy łączom się w domy
na to zony tak pomyśl
ocza jak aparat ucho jak gitara
obczaj na okół jak sokół tak z boku
spod domów czy spod bloków
otwórz zamknij, chaos spokój
przysiadka jak przy tv i obraz sie krzywi
schiza tajemnicza jak monaliza
tak słodka jak lizak jak mała cizia
z pozoru z wyboru złudnie
dnien dzien południe w południe
chyba by lepiej było na bezludne
bo tak to trudniej
przez ludzi niechludnie
przez ludzi też zgubnie
przez ludzi nie luzik
oni jak guzik co ze schizy słodkiej budzi
pięśc zamiast całus na buzi
to nudzi, schize czysta brudzi
nie lepiej tak w niej jak w jakuzi
z innymi zchizolacami dniami i nocami
z minutami i myslami
od reszty odcinani
z nudów rymy z mojej dyni








pozdro ziom
--
dance dance!
--
to jest ta milosc co na papier tryska jak nasienie !
Previous Page12Next Page